Kod i matura z informatyki

Matura z informatyki

„Nie matura, lecz chęć szczera, zrobi z Ciebie programera” można powiedzieć parafrazując powiedzenie szczególnie popularne wśród uczniów ostatnich klas liceów i techników. Tylko czy aby na pewno? Jak aktualnie wygląda matura z informatyki i jakie mogą być pozytywne skutki przygotowań do niej?

Matura z informatyki składa się z dwóch części: teoretycznej (pisemnej) i praktycznej (na komputerach). Na części teoretycznej najwięcej zadań polega na napisaniu jakiegoś algorytmu lub przeanalizowaniu działania algorytmu już stworzonego. Algorytmy można zapisywać w postaci pseudokodu lub schematu blokowego. Można natrafić również na pytania z SQLa, systemów liczbowych czy nawet ogólnej wiedzy informatycznej.
Część praktyczna składa się z 3 zadań. Zazwyczaj jedno z zadań wymaga wykorzystania Excela, inne Accessa a ostatnie dotyczy programowania. Maturę można zdawać na systemie z rodziny Windows lub Linux, korzystać z podstawowych programów biurowych pakietu MS Office lub OpenOffice. Jeszcze do 2016 roku maturzyści jako język programowania mogli wybrać Pascala, C/C++ lub Javę. W 2017 roku zrezygnowano z Pascala, jednak od roku szkolnego 2018/19 zamiast tego będzie można wybrać Pythona.

Na czym polega trudność egzaminu maturalnego z informatyki?

Czuję się tutaj zobowiązany do powiedzenia, że matura z informatyki jest naprawdę wymagającym egzaminem. W roku szkolnym 2017/18 zdawało ją 3% maturzystów ze średnim wynikiem 34% i z odchyleniem standardowym na poziomie 25%. Tak niskie wartości są w pełni zrozumiałe. Mimo iż matura ta jest sumarycznie najdłuższą to na niej brak czasu potrafi doskwierać najmocniej. 60 minut przeznaczone na częśc teoretyczną może być niewystarczające biorąc pod uwagę trudne zadania algorytmiczne, na których łatwo się pogubić.

Kolejną trudnością występującą podczas części praktycznej jest łatwość „zgubienia” punktów w prosty sposób. Pomylenie średnika z dwukropkiem w formule w Excelu może spowodować utratę sporej liczby punktów, a właśnie zadania z Excela polegające na przeprowadzeniu symulacji są najtrudniejsze i najbardziej czasochłonne. Sama zawiła i obszerna treść zadań praktycznych może przyprawić o niezły zawrót głowy ;) Trochę łatwiejsze wydają się być zadania z baz danych i programowania. Access pozwala nam posługiwać się SQLem lub „przeklikiwać” ekrany tworzenia kwerendy, co jest sporym ułatwieniem. Zadanie programistyczne nie wymagaja znajomości zaawansowanej składni języka czy struktur danych. Nie trzeba się również martwić o optymalizowanie naszej implementacji. Często jednak są to zadania skomplikowane pod względem algorytmicznym.

Czy warto ją zdawać?

Nie chcę nikogo z Was ani zniechęcać ani też zachęcać do zdawania tego egzaminu. Zazwyczaj w procesie rekrutacyjnym na kierunki informatyczne maturzysta może zdawać informatykę lub fizykę, gdyż punkty z obu egzaminów liczone są z identyczną wagą. Deklarując przedmioty maturalne zdecydowałem się zdawać obie wymienione matury aby zwiększyć szanse dostania się na wymarzony kierunek studiów. Pomimo dużego nakładu pracy jaki trzeba było włożyć w przygotowanie do kolejnego rozszerzonego egzaminu, dało mi to wiele nowych umiejętności praktycznych i znacząco poszerzyło mój zasób wiedzy.

Co daje nauka do matury z informatyki?

Przede wszystkim przygotowania do egzaminu zmotywowały mnie do poświęcenia wielu godzin na naukę programowania. Gdybym nie zaznaczył informatyki na deklaracji przedmiotów maturalnych dużo mniej czasu przeznaczyłbym na rozwój programistyczny. Motywowało mnie to do programowania nawet pomimo ogromnej ilości nauki z innych przedmiotów ścisłych.

Umiejętnością, którą można nabyć podczas przygotowań do matury z informatyki jest posługiwanie się arkuszami kalkulacyjnymi. Zadania egzaminacyjne nie wymagają co prawda umiejętności pisania makr czy wykorzystywania zaawansowanych funkcji ukrytych gdzieś głęboko w menu programu Microsoftu, jednak pozwala zdobyć obycie z tego typu programami. Doświadczenie zdobyte podczas długich godzin nauki doceniłem szczególnie gdy tworzyłem arkusze kalkulacyjne do prowadzenia budżetu domowego. Często znajomość Excela wymagana jest również na wielu stanowiskach w branży IT.

Inną przydatną wiedzą egzekwowaną na egzaminie jest znajomość podstaw baz danych. Przygotowując się do części teoretycznej powinniście nauczyć się tworzenia kwerend w SQL, a część praktyczna sprawdza umiejętność praktycznego wykorzystania baz danych.

Ciemna strona egzaminu maturalnego

W ostatnich latach niestety matury z informatyki zaliczały wiele wpadek. Błędy w danych i poleceniach zdarzały się niemalże co rok. Całe szczęście sytuacja zdaje się poprawiać. Przez ostatnie 2 lata nie było słychać o żadnych poważnych błędach (albo nie zostały wykryte). Krokiem w przód jest również dołączenie Pythona do gamy języków do wyboru.

Python na maturze

Cieszę się, że akcja „Python na maturze” przyniosła wreszcie oczekiwany efekt. Na pewno wybór tego języka może ułatwić egzamin w niektórych aspektach, na przykład poprzez dynamiczne typowanie występujące w Pythonie. Wydaje mi się jednak, że CKE zdecyduje się na modyfikację zadań, gdyż niektóre wbudowane w Pythona funkcje mogą dać znaczną przewagę. Na poprzednich maturach zdarzały się zadania wymagające napisania funkcji konwertującej liczby pomiędzy systemami liczbowymi, na przykład z systemu dziesiętnego na szesnastkowy, które to funkcje znajdziemy jako wbudowane w Pythona.

Podsumowanie

Egzamin maturalny z informatyki powinien rozważyć każdy maturzysta, który chce dostać się na kierunki informatyczne. Patrząc z perspektywy czasu jestem bardzo zadowolony z decyji zdawania tego przedmiotu. Należy jednak pamiętać, że przygotowania mogą być bardzo obciążające, szczególnie gdy zdaje się tę maturę równolegle z innymi rozszerzeniami. Warto również rozeznać się jak na maturze wypadali starsi koledzy ze szkoły średniej, bowiem nie każdy nauczyciel informatyki ma doświadczenie w przygotywywaniu uczniów do tego wymagającego egzaminu.
Być może matura z informatyki nie zrobi z maturzysty programisty, jednak na pewno go do tego przybliży ;)




2 komentarze

  1. Jako tegoroczny maturzysta mogę śmiało napisać, że w większości zgadzam się z autorem artykułu.
    Chciałem tylko dodać, że z własnego doświadczenia wiem, że najlepszym przygotowaniem do matury jest robienie zadań z poprzednich lat – polecam wszystkie matury, także te ze „starej podstawy” (ale przy obecnych limitach czasowych). Jakby komuś było mało, to istnieje możliwość dostania się do matur czerwcowych (nie są nigdzie opublikowane), ale po napisaniu do CKE mogą je przesłać na maila, razem z rozwiązaniami (nie próbowałem tej metody, ale kolega w czerwcu tak zrobił i dostał odpowiedź na początku lipca) .
    Z takich moich spostrzeżeń mogę też dodać, że na maturze nie warto kombinować w eleganckie rozwiązania na części praktycznej, ponieważ tam musimy tylko mieć „komputerową realizację zadania”, czyli mamy dowolny dobór narzędzi (sam często zaczynałem robić jakieś zadanie w Accessie, żeby później przeskoczyć do Excela), a także nie ma sensu myśleć nad pięknym rozwiązaniem zadania z programowania – wystarczy brut, który szybko zaklepiemy i zdąży się wykonać przed końcem matury – LICZY SIĘ WYNIK.
    Co do części teoretycznej (ale także całego egzaminu), to trzeba strasznie mocno uważać na słowa w poleceniu, ponieważ zdarzają się zadania, że myślimy sobie „to zdanie jest prawdziwe”, ale jak się mu dłużej przyjrzymy, to zauważymy, że tak nie jest (przykład z tego roku – zadanie prawda/fałsz: kwerenda SQL, z dopisanym „ORDER BY…” i pytanie, czy po wywołaniu tej kwerendy wynik ZAWSZE będzie uporządkowany ŚCIŚLE rosnąco (pozwoliłem sobie zaakcentować te 2 wyrazy). Większość osób zaznaczyłoby prawda, jednak co w przypadku, gdy mamy 2 takie same rekordy w bazie? Niestety na tym zadaniu wszyscy pozostali z mojej szkoły stracili punkty.

    Nie zgodzę się tylko co do konwersji systemów liczbowych w cpp, ponieważ możemy bez problemu zmienić parametry wyjścia tak, żeby wyświetliło nam wynik w systemie ósemkowym lub szesnastkowym, a konwersję do binarnego każda osoba zdająca informatykę powinna znać.

    Przepraszam, że tak się rozpisałem ale chciałem dodać też parę rad od siebie, żeby inni mogli skorzystać, szczególnie jeśli czują, że informatyka może im lepiej pójść niż matematyka (skądś to znam 😉).

    1. Dzięki za dorzucenie porad od siebie, w pełni się z nimi zgadzam ;) Dobrze, że zwróciłeś uwagę na podchwytliwość pytań w części teoretycznej, gdyż faktycznie przez nieuwagę łatwo tam stracić cenne punkty.
      Pozdrawiam! ;)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *